Twoja strona ma kilka lat. Wygląda przeciętnie na tle konkurencji, na telefonie coś się rozjeżdża, a zapytań jak nie było, tak nie ma. Pojawia się naturalne pytanie: odświeżyć to, co jest, czy zbudować nową stronę od zera? Obie drogi są słuszne, ale w różnych sytuacjach, i wybór niewłaściwej oznacza albo przepłacenie, albo wyrzucone pieniądze na łatanie czegoś, co i tak trzeba będzie wymienić. W tym tekście pokazujemy, jak podjąć tę decyzję świadomie, na podstawie stanu strony, a nie przeczucia.
Czym właściwie różni się redesign od budowy od zera
Redesign to odświeżenie istniejącej strony: nowa szata graficzna, uporządkowanie treści i sekcji, poprawa konwersji, przy zachowaniu działającego fundamentu technicznego. Budowa od zera to nowy fundament: nowy kod, nowa struktura, często nowy sposób zarządzania treścią. Kluczowe słowo to fundament. Jeśli jest zdrowy, warto na nim budować. Jeśli jest spróchniały, najpiękniejsza nowa fasada i tak się na nim zawali.
Kiedy wystarczy redesign
Są sytuacje, w których nie ma sensu wyważać otwartych drzwi. Redesign zwykle wystarcza, gdy:
- Fundament techniczny jest w porządku, a zestarzał się głównie wygląd.
- Struktura i treści są sensowne i brakuje im tylko nowej, spójnej oprawy.
- Strona działa stabilnie i ładuje się znośnie.
- Chcesz przede wszystkim odświeżyć identyfikację wizualną i poprawić to, jak strona prowadzi klienta do kontaktu.
W takim przypadku redesign daje duży efekt wizualny i sprzedażowy mniejszym kosztem niż budowa od nowa.
Kiedy lepiej zbudować od zera
Bywa jednak, że łatanie wychodzi drożej niż wymiana. Na nową stronę wskazują takie sygnały:
- Strona jest wolna i „posklejana” z wielu wtyczek, a każda zmiana coś psuje.
- Nie jest responsywna albo źle wygląda i źle działa na telefonie.
- Stoi na przestarzałej technologii, która nie dostaje aktualizacji.
- Zmienił się Twój model biznesowy i obecna struktura zupełnie już do niego nie pasuje.
- Edycja treści jest tak uciążliwa, że w praktyce nikt jej nie aktualizuje.
Jeśli rozpoznajesz tu swoją stronę, redesign byłby tylko makijażem na problemie, który wróci za kilka miesięcy. Więcej o tym, dlaczego ciężkie buildery prowadzą do takich sytuacji, piszemy we wpisie o blokach WordPress kontra Elementor.
Najpierw diagnoza, potem decyzja
Najczęstszy błąd to podejmowanie tej decyzji „na oko”. Zanim cokolwiek przebudujesz, warto wiedzieć, co naprawdę nie działa pod spodem. Audyt techniczny pokazuje realny stan kodu, wydajności, bezpieczeństwa i SEO, i bardzo często to on przesądza, czy taniej jest naprawić, czy zacząć od nowa. Zdarza się, że strona, która z zewnątrz wygląda na kandydatkę do wyrzucenia, ma zdrowy fundament i wystarczy jej redesign. Bywa też odwrotnie: ładna z wierzchu witryna okazuje się technicznym węzłem, którego nie opłaca się rozplątywać.
Nie strać tego, co zbudowałeś w Google
To punkt, który właściciele stron pomijają najczęściej, a potrafi zaboleć najbardziej. Przy każdej przebudowie największym ryzykiem jest utrata pozycji w Google przez porzucone albo pozmieniane adresy URL. Strona, która latami zbierała widoczność, potrafi z dnia na dzień wypaść z wyników, jeśli stare adresy przestaną działać bez przekierowań. Dlatego przy nowej stronie przygotowujemy mapę przekierowań i przenosimy wartościowe treści, tak aby zmiana popchnęła Cię do przodu, a nie cofnęła o rok pracy nad SEO. Dobre treści, które już masz, zwykle warto zachować i jedynie odświeżyć, w czym pomaga copywriting.
Wahasz się, którą drogę wybrać? Napisz do nas. Po krótkiej analizie powiemy szczerze, czy wystarczy redesign, czy nowa strona zwróci się szybciej, i co zrobić, żeby nie stracić obecnych pozycji.
Najczęstsze pytania o redesign strony
Nie musi. Kluczowe jest zachowanie adresów URL albo poprawne przekierowania i przeniesienie treści. Przy dobrym planie pozycje zwykle rosną, bo strona staje się szybsza i lepiej zbudowana.
Tak. Dobre treści przenosimy i porządkujemy. Czasem warto je przy okazji odświeżyć, w czym pomaga copywriting.
To zależy od stanu obecnej witryny. Jeśli fundament jest dobry, redesign bywa szybszy. Jeśli strona jest stara i „posklejana”, budowa od zera bywa tańsza niż łatanie.